Jump to content

mariuszn2

VIP
  • Content Count

    4,503
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

mariuszn2 last won the day on February 6

mariuszn2 had the most liked content!

Community Reputation

200 Dusza towarzystwa

About mariuszn2

  • Rank
    weteran forum
  • Birthday 09/20/1960

Contact Methods

  • Telefon
    502-088-084
  • Strona WWW
    http://mariusz-n2@o2.pl

Posiadany Motocykl

  • Marka
    Suzuki
  • Model
    inny>1000cc
  • Rocznik
    2014
  • Typ
    S

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Podkowa Leśna k/Warszawy
  • Miejsce
    kierowca
  • Kilka słów o sobie
    Z wykształcenia jestem iżynierem mechanikiem,zawodowo prowadzę mały pensjonat.Zainteresowania;latanie na moto,podróże, ;wędkarstwo.

Recent Profile Visitors

1,620 profile views
  1. mariuszn2

    Nowe Wieczorne La®Anie Po Stolycy

    O tej porze to już u mnie wnuki będą. Szkoda ,bo wcześniej to bym się podpiął , chociaż już trochę pokropiło (ale to ponoć wszystko ) i jest zimno ,u mnie 7 C
  2. mariuszn2

    Nowe Wieczorne La®Anie Po Stolycy

    I 200 km nakręcone,Zegrze zaliczone ,ale obyło się beż świeżej rybki,jeszcze nie złowili ,ha,ha A na weekend jakąś marną pogodę zapowiadają,ale kto by w to wierzył ,jak prognozy się ciągle zmieniają !
  3. mariuszn2

    Nowe Wieczorne La®Anie Po Stolycy

    Ktoś ,coś jutro,1 maja ? Ma być idealna motocyklowa pogoda ! Jakaś rybka nad Zegrzem ,a może na Mazurach (południowych ). Czy kogoś wiosennie manetka gazu nie świerzbi ?
  4. Pamiętam jak w jakiejś agencji nieruchomości dowiedziałem się ,że inwestowanie w nieruchomości na wynajem jest opłacalne ,jeżeli koszt zakupu nieruchomości się zwróci w postaci czynszu z najmu, po 13 a max.15 latach .Jest to informacja sprzed kilku lat i zapewne opłacalność zależy od oprocentowania w bankach czy obligacji ,czy jeszcze paru innych rzeczy . W naturalny sposób lokata w banku jest chyba najmniej opłacalna z założenia, bo to bank inwestuje nasze pieniądze,czyli jest poniekąd pośrednikiem!
  5. Z Amber Gold to był oczywiście sarkazm ! Ale złoto to raczej bezpieczna lokata ,a nie dobry deal . Jak najbardziej masz rację ,złoto to inny (niższy ) próg finansowy. Chociaż ja mam bardzo bliskiego przyjaciela ,który trochę przez przypadek (bo było bardzo tanio ),kupił 1,5 ha ziemi ornej, po 50 gr za metr (czyli za 7500 zł ,tylko! ) ,fakt że chyba z 15 a może trochę więcej ,lat temu. Jak w piosence ,naprawdę było to ściernisko,tuż pod lasem ,totalne zadupie i taki pasek ziemi 30 m na 500 m .W tej chwili doszła tam już cywilizacja (niedaleko Opyp pod Grodziskiem Maz.,ze 2 km od gierkówki ),jest prąd ,gaz a nawet telefony .Piotrek dogadał się z sąsiadem ,właścicielem podobnego paska , wytyczyli drogę dojazdową ,podzielili paski na 10 działek budowlanych po jakieś 1200 m i sprzedają po 200 zł za metr ! Póki co sprzedał jedną ,skasował 240 tysi ,a ma jeszcze 9 do sprzedaży ! I co, jest dobry deal !
  6. Amber Gold bis ?! Wg mnie najpewniejsza lokata to nieruchomości i mam tu na myśli raczej samą ziemię. Pieniędzy nadrukują ,domy pobudują,złota nakopią , a ziemi nie przybędzie ,nic !!! A jak już kupić taką ,która nie jest ,ale można przekształcić w budowlaną to już złoty interes ! Ale to jest inwestycja raczej długoterminowa i nie tak łatwo z niej wyjść !
  7. mariuszn2

    [S]przedam auto mojej dziewczyny.......

    No to na pewno już umie ,ha,ha Swoją drogą to ciekawe,że kobiety łatwo kupują torebkę czy jakieś inne buty nawet za kilka tysi,a jak facet wyda na moto czy auto kilka stówek to już wielki dym jest !
  8. mariuszn2

    [S]przedam auto mojej dziewczyny.......

    A co ,sama za sprzęgło zapłaciła ?!
  9. mariuszn2

    [S]przedam auto mojej dziewczyny.......

    Musisz jej kupić automat. Inżynierowie już rozwiązali ten problem kobiet !
  10. mariuszn2

    Wawa jedzie POWOLI na zlot

    To co już w lutym wyjeżdżacie ! ?
  11. Mogę coś powiedzieć o wynajmie mieszkań ,bo przez kilka lat wynajmowałem dwa ,jedno w Warszawie ,jedno w Mrągowie.I nie jest to taki cymes jakby się mogło wydawać,choć jak to zwykle wiele zależy od szczęścia , a jak wiadomo szczęściu trzeba pomóc. Mieszkanie (nowe 58m,2 pokoje ,b.dobra lokalizacja ) w W-wie kupiliśmy w 2002 roku,kiedy jeszcze mieszkania i kredyty były tanie,a franki szwajcarskie drogie (coś koło 4,4 zł ).To jest istotne ,bo jesteśmy w tem mniejszości frankowiczów ,którzy na tym nieźle zarobili .Kredyt frankowy był oprocentowany na jakieś 2 % zaś złotówkowy na jakieś 10 %,a potem przez długie lata frank był znacznie tańszy niż wyjściowo (nawet 2 zł ),a potem jak nawet w szaleństwie doszedł do 5 zł to i tak się opłacało ,bo oprocentowanie dalej było znacznie niższe niż kredytów złotówkowych.To mieszkanie kupiliśmy z myślą o córce studentce,więc wykończyliśmy je jak dla siebie (zresztą przez ponad 2 lata tam mieszkaliśmy ).Ostatecznie jak druga córka (potem ona tam mieszkała ) na stałe wyjechała do Nicei ,to to mieszkanie wynajęliśmy.W sumie dobrze wynajęliśmy ,bo dla firmy i nie było kłopotów z płatnościami.Ale przez ponad pół roku mieszkanie stało puste ,a czynsze trzeba płacić. Poza tym kwota najmu powinna być o 200-300 zł wyższa. Koniec końców 2 lata temu je sprzedaliśmy za kwotę blisko 2,5 krotnie wyższą niż nas kosztowało,ale trzeba jeszcze od tego odliczyć koszty wykończenia (kupiliśmy w stanie deweloperskim ) ,koszty kredytu i inflację ,ale generalnie nie narzekam Poza tym spłaciłem kredyt firmowy,którego rata była wyższa niż czynsz najmu z mieszkania. Drugie mieszkanie żona odziedziczyła w Mrągowie ,3 pokoje,50 m,wielka płyta z lat siedemdziesiątych w dobrej lokalizacji. I z tym mieszkaniem nie było już tak dobrze.Mieszkanie żonie zapisała ciocia,a że to jest druga (dalsza linia pokrewieństwa ), to musieliśmy zapłacić 19-20 % podatku od spadku,dodatkowo jeżeli byśmy je sprzedali przed upływem 5 a realni 6 czy nawet 7 lat ,wliczając sprawę spadkową (uznanie testamentu ),to trzeba by zapłacić kolejne 20 % (chyba od wzbogacenia czy dochodowego ). Więc je wynajmowaliśmy przez jakieś 10 lat i to była katastrofa.Po pierwsze stawki czynszu w Mrągowie są niskie ,za tego typu mieszkanie można uzyskać rzędu 500-600 zł miesięcznie,czyli porównywalnie z kosztami wyjazdu do Mrągowa,z 2-3 dniowym pobytem, A jeździć musiałem często bo przez te 10 lat to chyba z 11 najemców było.I tylko 2 kobiety spośród nich płaciły jak Pan Bóg przykazał. A reszta potrafiła jeszcz mi kosztów narobić.Mazury są raczej biedne,ciężko też jest zweryfikować najemcę kiedy się go widzi pierwszy raz,a uwierzcie mi,nikt nie wyglądał na menela ! Scenariusz zawsze bardzo podobny,płacą kaucję ,czynsz jeden 2 normalnie,a potem już w kratkę ,bo bardzo dużo ludzi pracuje sezonowo lub za granicą,a człowieka zimą nie można eksmitować,a w zasadzie w ogóle, bo legalnie można to zrobić po wyroku sądowym ,a to też trwa.A oni siedzą i za nic nie płacą.(także media )i zaległości rosną lawinowo. A ochrona właściciela w postaci notarialnej umowy najmu krótkoterminowe są chyba dopiero od 2 lat jest ,a i tak w takim Mrągowie wątpię ,aby ktokolwiek chciał taką umowę podpisać,bo tam musi podać prawdziwy adres do realnej eksmisji. Ja dla 2 najemców wytoczyłem sprawy sądowe,które oczywiście wygrałem,skierowałem do komorników do egzekucji, poniosłem jeszcze sporo dodatkowych kosztów i nawet złotówki nie odzyskałem ! Do wyrzucenia 2 kolejnych musiałem wezwać policję ,przy czy to nie była żadna egzekucja (bo to sprawie ) tylko raczej taka wizyta prewencyjna,która sygnalizowała ,że sprawa jest poważna i na szczęście działało ! Swoją drogą to ciekawe ,że dzielnicowy nie może legalnie udzielić informacji , czy jakaś osoba (potencjalny najemca ) ma jakieś zatargi z prawem,a nawet nieoficjalnie pomogą ,ale jak już się mleko rozleje ! I w zasadzie każda zmiana najemcy wiązała się co najmniej z odświeżeniem (pomalowaniem ) mieszkania. Widzieliście kiedyś aby ktoś pokój wymalował cały na czarno łącznie z sufitem ?Tak u nas zrobił syn jednego z najemców ! No i jak to w starym mieszkaniu ,a to trzeba było nieszczelne okna wymienić ,a to zardzewiały piecyk gazowy itd. No i jeszcze w przerwach w najmie trzeba i tak czynsz na "pusto " płacić,a co ciekawe w tych starych mieszkaniach i spółdzielniach są one wysokie ! Dla przykładu w Mrągowie czynsz dla spółdzielni wynosił 300-310 zł prz mniejszej powierzchni, zaś w W-wie dla wspólnoty płaciliśmy 420 zł ,a za wynajem braliśmy kilka razy więcej niż w Mrągowie ! Koniec końców to mieszkanie sprzedaliśmy w zeszłym roku ,a ja tylko żałowałem ,że nie zrobiłem tego 10 lat wcześniej, bo nawet z podatkiem dochodowym by mi się opłacało,bo o tyle mniej więcej ceny spadły . A podliczając wszystkie koszty ,to na najmie na odległość nie zarobiliśmy chyba złotówki ,o ile nie dopłaciliśmy. A teraz wnioski Z pewnością są lepsze metody na zarabianie pieniędzy niż kupowanie mieszkania na wynajem. Ale one wymagają bardziej aktywnego zaangażowania.Wynajem mieszkania jest raczej dla ludzi ,którzy nie mają głowy do interesów.Ale i tak trzeba sprawy dopilnować ,a na pewno ciężko to zrobić na odległość jak było u mnie (2X250 km) ,dobrze się zabezpieczyć i szybko reagować. Z drugiej strony mieszkanie jest w miarę bezpieczną inwestycją ,bo raczej ciężko na nim stracić nawet jeżeli się nie zarobi.na wynajmie.A przy innych interesach można zdecydowanie łatwiej umoczyć kasę. No i ciężko jest szybko i korzystnie wyjść z takiej inwestycji.
  12. Dokładnie tak ! W swoim czasie miałem 2 ,w W-wie wynajem praktycznie bezproblemowy ! Na Mazurach ,nie do ogarnięcia.Co chwila jakiś problem (częsta zmiana najemców , coś się popsuło ,itp. ) Na odległość to już problem,bo nie mogłem sobie pozwolić żeby co chwila tam dojeżdżać (500 km w 2 strony ),nie wszystko dawało się załatwić od ręki, a to oznaczało hotele. I taki 2-3 dniowy wypad zżerał cały miesięczny zysk ,bo tam tani wynajem ! Ciężko zweryfikować najemcę,najpierw płaci bezproblemowo,potem zaczyna płacić w kratkę, po kolejnych kilku, kilkunastu miesiącach zalega za wszystko,eksmisja( bardzo ograniczona ),itd. Zakładałem nawet sprawy w sądzie ,oczywiście wygrane,ale długi nieściągalne i generują kolejne koszty, komornicy nieźle naciągają,a efekty zerowe.Po 3 sprawach ,dałem sobie spokój i do sądów już nie chodziłem. Dość powiedzieć ,że po 9 latach (odziedziczyła żona,przez 6 -7 lat wisiał podatek 20 % ) mieszkanie w Mrągowie sprzedałem z wielką ulgą . Przez ten czas miałem 11 czy 12 najemców ,a tylko 2 a w zasadzie dwie panie ,które "normalnie " wynajmowały. Bilans całkowity to takie 0+,ha,ha Musiałem zapłacić jeszcze podatek od spadku ( po sprawie spadkowej ,bo po cioci,czyli nie w pierwszej linii dziedziczenia,coś koło 20 %), ale to inny podatek niż ten co wcześniej ,bo tamten,to był taki podatek antyspekulacyjny,czyli nie można bez podatku sprzedać przed upływem 5 lat, ale że liczone są one kalendarzowo plus sprawa spadkowa ,to zrobiło się z tego prawie 7 lat ! Ale w W-wie to zupełnie inna bajka,wszystko łatwe do ogarnięcia,zupełnie inne kwoty wynajmu !
  13. Ja pamiętam początek giełdy w W-wie,(startowała od 4 spółek ). Jak trochę w to wszedłem,to było chyba z dziesięć spółek,jak były wzrosty to po 10 % (max .dopuszczalny ), jak spadki to też po 10 % !,ha,ha Nawet byłem nieźle zarobiony,ale przycisnęło mnie ,że w szczycie dekoniuktury musiałem wycofać kasę i już tak różowo nie bylo !
  14. Fajny ,choć nizinny jest odcinek drogi nr 48 z Kozienic do Dęblina , ale tylko na odcinku Stare Słowiki do Zajezierza !
  15. mariuszn2

    Nowe Wieczorne La®Anie Po Stolycy

    Jadę umyć halinkę po ostatnim deszczu,i po 16 startuję ,gdzie mnie oczy poniosą , no chyba ,że cóś ?!
×

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.Guidelines Privacy PolicyWe have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.